Interpelacja w sprawie podatku dochodowego od osób prawnych
Panie Premierze! Polskie prawo podatkowe jest najbardziej skomplikowaną i nieprzyjazną społeczeństwu gałęzią prawa. Bardzo łatwo jest wpaść w pułapkę gąszczu przepisów, co może skutkować nie tylko utratę majątku, ale i zdrowia podatnika. W ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych znajduje się przepis, który dopuszcza stosowanie podwójnego opodatkowania, co wyraźnie jest zakazane w polskim prawie. Co więcej przepis ten uniemożliwia przeznaczenie środków pieniężnych (zysku) na rozwój firmy, tylko zmusza automatycznie do jego konsumpcji. Nasuwa się pytanie, jaki ma cel istnienie takiego stanu prawnego? Mowa jest o art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (DzU z 1993 r. nr 106, poz. 482 ze zm.), który stanowi, że wartość otrzymanych nieodpłatnie świadczeń stanowi przychód spółki. Wartość takiego przysporzenia należy ustalić w myśl art. 12 ust. 6 pkt 4 ww. ustawy według cen rynkowych stosowanych w dniu otrzymania świadczenia, tj. zgodnie z wartością odsetek, jakie musiałaby spółka zapłacić, gdyby miała pozyskać taki kapitał na rynku. W przypadku kiedy firma chce przeznaczyć już opodatkowany czysty zysk po zamknięciu i zatwierdzeniu bilansu na rozwój firmy, np. zasilenie funduszy firmy zapasowego i rezerwowego, jest to uznawane za nieodpłatne przysporzenie, a co za tym idzie zapłacenie ponownie podatku dochodowego od osób prawnych. Zagadką jest więc celowość przedstawionej regulacji prawnej, ponieważ okazuje się, że w przypadku hipotetycznego wyliczenia, kiedy przeznaczenie zysku na rozwój spółki zastąpiłoby wzięcie przez spółkę kredytu bankowego na rozwój firmy, podatek należny byłby znacznie niższy. Wykładnia celowościowa przedstawionych wyżej przepisów prowadzi donikąd. Nie wiadomo dlaczego ustawodawcy zależy na tym, żeby cały zysk był konsumowany, a nie przeznaczony na inwestycje. Panie Premierze! Wielokrotnie opowiadał się pan za wprowadzeniem do systemu podatkowego nowych regulacji. Czy podziela pan premier pogląd, że utrzymanie dotychczasowego stanu prawnego, a zwłaszcza praktyki stosowanej przez urzędy kontroli skarbowej, prowadzi do negatywnych konsekwencji gospodarczych? Czy trwanie na tych pozycjach nie narusza dobrych praw podatnika i nie podważa zaufania obywatela do państwa? Czy można oczekiwać od rządu inicjatywy legislacyjnej, która wprowadziłaby do prawa podatkowego niezbędne elementy ładu wewnętrznego, umożliwiając obywatelom prowadzącym działalność gospodarczą podejmowanie racjonalnych decyzji? Poseł Bogdan Lewandowski Warszawa, dnia 10 lutego 1999 r.
Źródło: