Interpelacja w sprawie importu ciężkiego oleju opałowego w celu jego dystrybucji jako oleju napędowego

   W dniu 16 kwietnia 2005 r. dziennik ˝Gazeta Wyborcza˝ opublikował artykuł opisujący proceder importu litewskiego paliwa zakupywanego od litewskiego producenta działającego na terytorium Łotwy. Przepisy administracyjne obowiązujące na obszarze Litwy uniemożliwiają mieszanie składników ropopochodnych poza rafineriami, przeniesienie produkcji poza granice tego kraju służy ominięciu tych obostrzeń. Po wymieszaniu paliwa do odrzutowców z olejem bazowym uzyskać można płyn zewnętrznie przypominający olej napędowy, właściwościami chemicznymi odpowiadający jednak ciężkiemu olejowi opałowemu.    Wszystkie te zabiegi czynione są w celu zapłacenia niższej stawki akcyzy. Przy tak zaaranżowanym przedsięwzięciu należność podatku wynosi 60 zł, a nie ponad 1000 zł za 1000 litrów. Już na terytorium Polski paliwo zostaje ponownie przetworzone. Trudnią się tym firmy, które trudno wyśledzić i postawić im jakiekolwiek zarzuty, ponieważ jedyną emanacją ich prawnego istnienia jest zazwyczaj osoba prezesa.    Tolerowanie tej praktyki jest kosztowne zarówno dla legalnych producentów paliw, jak i samego Skarbu Państwa. Co miesiąc do Polski wwożone jest ok. 25 tys. ton ciężkiego oleju opałowego sprzedawanego następnie jako napędowy. Z kalkulacji wynika, iż straty mogą sięgać nawet 15 mln zł miesięcznie.    Najlepszym dowodem na istnienie opisywanego procederu jest stały poziom zużycia oleju napędowego przy ciągle wzrastającej liczbie samochodów z silnikami dieslowskimi. Wniosek jest dość prosty - użytkownicy starszych aut sprowadzonych z zachodniej granicy nie obawiają się pogorszenia stanu technicznego swych pojazdów. W celu zredukowania kosztów ich utrzymania tankują dużo tańsze paliwo opałowe.    W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:    Czy Minister Gospodarki posiada wiedzę o opisanych nieprawidłowościach?    Czy Ministerstwo przygotowało projekty aktów normatywnych, które zapobiegłyby dalszym nadużyciom?    Czy przewidywane jest zaostrzenie odpowiedzialności za nielegalną dystrybucję i za tankowanie ˝tanich paliw˝?    Kto do chwili obecnej zajmował się kontrolą jakości paliw i czemu nie podjął odpowiednich czynności prewencyjnych?    Z poważaniem    Poseł Paweł Poncyljusz    Warszawa, dnia 18 kwietnia 2005 r.

Źródło: