Odpowiedź na interpelację w sprawie możliwości nowelizacji ustawy Kodeks postępowania cywilnego i ustawy Kodeks cywilny w zakresie kosztów postępowania w sprawach gospodarczych
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo z dnia 1 marca 2007 r., SPS-023-6865/07, przy którym przesłano interpelację Pani Poseł Danieli Chrapkiewicz w sprawie możliwości nowelizacji ustawy Kodeks postępowania cywilnego i ustawy Kodeks cywilny w zakresie kosztów postępowania w sprawach gospodarczych, uprzejmie przedstawiam, co następuje: Prawo do wszczęcia postępowania sądowego wyrażone w art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1997 r. Nr 38, poz. 167) może zostać przez ustawodawcę poddane różnego rodzaju ograniczeniom, w tym obowiązkowi ponoszenia kosztów sądowych, o ile nie zostanie przez to naruszona istota tego prawa. Materię dotyczącą zagadnień poruszonych w zapytaniu Pani Poseł reguluje kompleksowo ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398 ze zm.). Zasadą jest, iż do uiszczenia kosztów sądowych obowiązana jest strona, która wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki. Ta zasada nie może zostać zastąpiona innym rozwiązaniem legislacyjnym ze względów aksjologicznych. Trudno wyobrazić sobie porządek prawny, w którym kosztami sądowymi już na początku sprawy zostanie obciążona osoba niebędąca inicjatorem postępowania sądowego. W chwili wniesienia pozwu nie można przesądzać o zasadności roszczenia powoda. Niemniej jednak zasada ponoszenia w całości opłaty sądowej przez powoda doznaje wyjątku na jego korzyść w postępowaniu nakazowym. W tej kategorii spraw, w których możliwe jest wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, roszczenie powoda musi być udokumentowane np. zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem, wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu bądź wynikać z weksla czy czeku (art. 485 k.p.c.). Wówczas opłata sądowa jest pokrywana proporcjonalnie: 1 część opłaty sądowej ponosi powód (art. 19 ust. 2 ustawy), a pozwany jest zobligowany do wniesienia 3 części opłaty sądowej, o ile zdecyduje się na wniesienie zarzutów (art. 19 ust. 4 ustawy). Z treści Pani zapytania wynika, iż chodzi właśnie o taką sytuację. Wydaje się, że rozkład ciężaru ponoszenia kosztów sądowych w tych przypadkach jest sprawiedliwy. Należy także przypomnieć, iż w indywidualnym przypadku sąd może przyznać zwolnienie od kosztów sądowych również osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej niebędącej osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną, jeśli wykaże, że nie ma dostatecznych środków na ich uiszczenie. W orzeczeniu kończącym postępowanie w danej instancji sąd jest zobowiązany orzec również o kosztach procesu. Wówczas zasadą jest, że strona przegrywająca sprawę zobligowana jest zwrócić przeciwnikowi koszty celowe procesu. W postępowaniu egzekucyjnym koszty ponosi dłużnik, wynika to z ustawy z dnia 19 sierpnia 1997 r. (tekst jednolity - Dz. U. Nr 167 z 2006 r., poz. 1138 ze zm.) o komornikach sądowych i egzekucji (art. 49). Jedynie zaliczkowo wierzyciel jest obowiązany pokryć wydatki związane z czynnościami wymienionymi w art. 39 powołanej ustawy. Projekt ustawy o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (druk nr 1287) nie przewiduje znaczących zmian w obowiązujących zasadach pokrywania kosztów postępowania egzekucyjnego. Opłaty egzekucyjnej nie uiszcza wierzyciel, nawet zaliczkowo, a ostateczna wysokość opłaty uzależniona jest od efektywności prowadzonej egzekucji. Należy podkreślić, że projektowane rozwiązania mają na celu podniesienie skuteczności egzekucji poprzez zwiększenie liczby rewirów komorniczych oraz wzmocnienie nadzoru sprawowanego przez prezesów sądów i Ministra Sprawiedliwości nad działalnością komorników. Wpłynie to pośrednio na egzekucję zasądzonych na rzecz powoda (wierzyciela) kosztów procesu, które zaliczkowo poniósł. Konkludując, pragnę przypomnieć, że nowa ustawa o kosztach sądowych w znacznym stopniu obniżyła opłaty sądowe, ułatwiając od strony ekonomicznej dostęp do sądu. Całkowita rezygnacja z opłat sądowych czy pokrywanie wydatków ze środków publicznych w indywidualnych, prywatnych sprawach kłóciłoby się z zasadą sprawiedliwości i mogłoby spowodować pochopne wnoszenie spraw do sądu w sytuacji, gdy spór może zostać rozwiązany na innej drodze. Z wyrazami szacunku Sekretarz stanu Beata Kempa Warszawa, dnia 26 marca 2007 r.
Źródło: