Interpelacja w sprawie rządowego projektu wprowadzenia podatku ekologicznego od samochodów

   Szanowny Panie Premierze! Jak donosi prasa, Sejm ma zająć się rządowym projektem podatku ekologicznego od samochodów. Tymczasem koncepcję tego podatku krytykuje Krajowa Izba Gospodarcza. Każde rozwiązanie podatkowe lub fiskalne, które faktycznie prowadzi do ograniczenia handlu wewnątrzwspólnotowego lub dyskryminacji towarów pochodzących z innych krajów UE, jest niezgodne z prawem wspólnotowym. Taki fiskalny charakter będzie miał nowy podatek ekologiczny od samochodów. Propozycja rządu będzie miała negatywne skutki w postaci wzrostu kosztów inwestycji, szczególnie dla małych i średnich firm, które używają aut w zaopatrzeniu lub eksploatują je jako pojazdy zaplecza technicznego. Członkowie izby twierdzą, że wprowadzenie tego podatku spowoduje też wzrost ubezpieczenia komunikacyjnego średnio o około 300 zł w skali roku. Przedsiębiorcy negatywnie oceniają również propozycje nałożenia podatku wyłącznie na nowo rejestrowane pojazdy oraz objęcia tą daniną aut o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony.    Wobec powyższego pytam Pana Premiera:    1. Czy prawdą jest, że każde rozwiązanie podatkowe lub fiskalne, które faktycznie prowadzi do ograniczenia handlu wewnątrzwspólnotowego lub dyskryminacji towarów pochodzących z innych krajów UE, jest niezgodne z prawem wspólnotowym? Czy w przypadku podatku ekologicznego mamy do czynienia z ograniczeniem handlu wewnątrzwspólnotowego?    2. Czy prawdą jest, że propozycja rządu będzie miała negatywne skutki w postaci wzrostu kosztów inwestycji, szczególnie dla małych i średnich firm, które używają aut w zaopatrzeniu lub eksploatują je jako pojazdy zaplecza technicznego?    3. Czy prawdą jest, że wprowadzenie tego podatku spowoduje też wzrost ubezpieczenia komunikacyjnego średnio o około 300 zł w skali roku?    Z poważaniem    Poseł Anna Sobecka    Toruń, dnia 28 kwietnia 2005 r.

Źródło: